
Wiele instytucji ma strategię komunikacji. Często jest dobrze przygotowana. Przeanalizowana. Skonsultowana. Zatwierdzona. Bywa nawet opublikowana na stronie. Ma cele, wskaźniki, grupy docelowe, harmonogramy. Formalnie wszystko się zgadza.
A jednak w praktyce strategia bardzo rzadko wpływa na codzienne decyzje.
Strategia – jeśli działa – jest filtrem. Pomaga odpowiedzieć na pytania:
Strategia powinna być podstawą do powiedzenia „nie”. Nie dlatego, że coś jest złe. Tylko dlatego, że nie jest zgodne z przyjętym kierunkiem. Jeśli instytucja nie potrafi czegoś nie robić, to znaczy, że strategia nie pełni swojej funkcji.
W praktyce strategia bywa projektem. Etapem. Zamkniętym zadaniem. Powstaje, jest prezentowana, a potem wraca do folderu. Decyzje komunikacyjne zapadają dalej w trybie bieżącym. Często pod presją czasu, oczekiwań jednostek, potrzeby „bycia obecnym”. Działania są podejmowane, bo „tak się robi”, „tak było zawsze” albo „ktoś o to poprosił”.
Strategia nie jest przywoływana przy planowaniu nowych inicjatyw.
Nie jest punktem odniesienia przy sporach. Nie jest narzędziem ustalania kolejności działań.W efekcie instytucja ma strategię, ale nie ma kierunku.
To nie jest problem braku kompetencji. Wiele strategii jest merytorycznie poprawnych. Problem zaczyna się tam, gdzie strategia nie ma właściciela. Jeżeli nikt na poziomie zarządczym nie czuje się odpowiedzialny za jej egzekwowanie, dokument traci moc sprawczą. Staje się deklaracją.
Strategia, która nie jest powiązana z odpowiedzialnością i decyzjami, nie zmienia organizacji. Może ją opisywać, ale nie prowadzi. A strategia, która nie prowadzi, nie jest strategią. Jest opisem intencji.
Martwa strategia komunikacji nie oznacza wyłącznie niespójnych komunikatów.
Oznacza:
Z zewnątrz instytucja może wyglądać na aktywną. Dużo się dzieje. Powstają treści. Są wydarzenia. Są publikacje. Ale aktywność nie jest tożsama z kierunkiem. Strategia, która nie pomaga podejmować decyzji, nie jest narzędziem zarządzania. Jest elementem formalnym. I to jest moment, w którym warto zadać proste pytanie:
Kiedy ostatni raz strategia komunikacji była realnym argumentem w podjęciu konkretnej decyzji?
Jeśli trudno wskazać taki moment, to znaczy, że dokument istnieje. Tylko że nikt nim nie zarządza.
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Cytowanie dozwolone z podaniem źródła.