
Zajmuję się komunikacją rozumianą szerzej niż jako narzędzie marketingowe. Interesuje mnie jako proces społeczny, forma wpływu, przestrzeń negocjowania znaczeń i odpowiedzialności. Piszę i mówię o tym, jak opowieści kształtują marki, instytucje i relacje — oraz co dzieje się wtedy, gdy komunikacja przestaje być świadoma.
Moja perspektywa wyrasta z połączenia praktyki, edukacji i refleksji. Staram się patrzeć na komunikację nie tylko przez pryzmat skuteczności, ale także konsekwencji.
Komunikacja zaczęła mnie interesować w momencie, gdy przestałem traktować ją jako zbiór technik, a zacząłem widzieć w niej system. System zależności między nadawcą a odbiorcą, między intencją a interpretacją, między przekazem a jego społecznym kontekstem. To wtedy marketing przestał być dla mnie celem samym w sobie, a stał się jednym z języków opowiadania świata.
Praca z markami, instytucjami i ludźmi pokazała mi, że większość problemów komunikacyjnych nie wynika z braku kreatywności, lecz z braku sensu. Z nieprzemyślanych narracji, z automatyzmu, z mówienia „bo tak się robi”. Dlatego coraz częściej interesuje mnie nie to, jak komunikować, ale czy w ogóle i po co.
Równolegle edukacja — akademicka i pozaformalna — nauczyła mnie porządkowania myśli i uważności na słowo. Pisanie traktuję jako narzędzie myślenia, a nie autoprezentacji. Nie szukam jednego modelu komunikacji. Szukam pytań, które warto sobie zadać, zanim zacznie się mówić.
Pracuję również jako wykładowca akademicki i uczestniczę w projektach edukacyjnych oraz instytucjonalnych związanych z komunikacją, mediami i narracją.
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Cytowanie dozwolone z podaniem źródła.